Diecezja Białostocka
Diecezja Bydgoska
Diecezja Gdańska
Diecezja Kaliska
Diecezja Katowicka
Diecezja Krakowska
Diecezja Lubelska
Diecezja Łódzka
Diecezja Pelplińska
Diecezja Poznańska
Diecezja Rzeszowska
Diecezja Wrocławska
Diecezja Zielonogórsko-Gorzowska
Diecezje Warszawskie

Żegnamy ś.p. Kazimierza Radeckiego

Uroczystość pogrzebowa odbędzie się 20 września (środa) - o godz. 14.00 Msza św. w Kościele pw. Św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach w Warszawie, po czym nastąpi odprowadzenie do grobu (kwatera 116/2/3). Pożegnanie o godz. 13:00 w kaplicy św. Marka przy ul. Powązkowskiej 14.

Panie, nakłoń Twego ucha ku naszym prośbom, gdy w pokorze błagamy Twego miłosierdzia; przyjmij duszę sługi Twego Kazimierza, której kazałeś opuścić tę ziemię, do krainy światła i pokoju i przyłącz ją do grona Twych wybranych. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

ŚP. KAZIMIERZ   RADECKI - WSPOMNIENIE

W sobotę 16 września 2017 r. odszedł do Domu Pana  mój mąż dr farmacji Kazimierz Radecki. Od lat studenckich był zaangażowany w pracę społeczną, będąc osobowością bardzo twórczą ze  wspaniałymi pomysłami, które  potrafił  realizować. Miał  bardzo silną osobowość. Ja jako żona mogłam zajmować się jedynie sekretariatem i sprawami drugorzędnymi. Nie przeszkadzało mi to jednak rozwijać swoich zainteresowań i  działać na innych płaszczyznach.

Kiedy przyszedł czas na podsumowanie Jego życia ujawniło się jak dużo zrobił. Po latach pracy na uczelni był wicedyrektorem Szpitala Dzieciątka  Jezus przy ul. Lindleya, a w latach osiemdziesiątych rozpoczął działalność gospodarczą. Najpierw była to Wytwórnia Artykułów Chemicznych, a potem apteki i hurtownia farmaceutyczna „Rafa”. Był pasjonatem i znawcą historii. Przewodniczył przez wiele lat Sekcji Historii Farmacji Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego. Zainicjował i stworzył Muzeum Farmacji w Warszawie.  Odkrywał „Rozsypane brylanty”, czyli zasłużone dla farmacji osoby, które stanowią wzór do naśladowania dla obecnego i przyszłego pokolenia. Szczególną pasją mojego Męża były Kresy Rzeczypospolitej. Z wielkim entuzjazmem organizował wycieczki dla farmaceutów z ramienia Warszawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej na Litwę, Białoruś, Ukrainę  i do Katynia – mało znanego w tym czasie. Nie była to tylko turystyka, ale prawdziwe  lekcje historii. Ważna też była  konkretna pomoc w formie darów rzeczowych, które uczestnicy ze sobą zabierali.Tablice pamiątkowe zasłużonych farmaceutów to również wynik Jego historycznej pasji. Żył tym przez ostatnie lata swojej aktywności. Przez wiele lat wspierał finansowo szkołę, a zwłaszcza Uczniowski Klub Sportowy „Goszczyn” fundując nagrody dla najlepszych sportowców. Był przy tym był człowiekiem skromnym, kochającym przyrodę, a zwłaszcza drzewa, które sadził w nadmiarze, nie pozwalając nikomu ich dotykać, karmił ptaki, dbał, by nigdy nie zabrakło im pożywienia. Często wyjeżdżał za Grójec – w rodzinne strony – i chodził godzinami po swoich  ukochanych polach, na których pragnął zbudować lotnisko.

Kochał siebie, ludzi i otaczający świat, a zwłaszcza rodzinę. Wierzę, że jest szczęśliwy i w dalszym ciągu nadzoruje swoje niedokończone prace. Spoczywa na Cmentarzu Powązkowskim w kwaterze  116, rząd 2, grób 3.

Jaolanta Radecka


©Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski 2016 O nas Oddziały Kontakt
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności serwisu