Diecezja Białostocka
Diecezja Bydgoska
Diecezja Gdańska
Diecezja Kaliska
Diecezja Katowicka
Diecezja Krakowska
Diecezja Lubelska
Diecezja Łódzka
Diecezja Pelplińska
Diecezja Poznańska
Diecezja Rzeszowska
Diecezja Wrocławska
Diecezja Zielonogórsko-Gorzowska
Diecezje Warszawskie

Telefon zaufania dla kobiet

Rozważasz aborcję? Masz pytania? Zadzwoń!

„JA czy TY?”

Telefon Zaufania i Netporadnia dla osób, które rozważają aborcję oraz tych, które już jej dokonały.

7 marca zespół specjalistów z Trójmiasta, rozpoczął dyżury przy Telefonie Zaufania ((58) 6 915 915) i w Netporadni (www.netporadnia.pl) w godzinach 16 – 6. Osoby, które skontaktują się z „JA czy TY?”, uzyskają wiedzę z zakresu: medycyny, farmakologii, procedur wsparcia instytucjonalnego, psychologii, prawa. A także wsparcie emocjonalne.

Inicjatorki wyznają zasadę, że „droga do mądrej decyzji prowadzi przez wiele pytań.” Impulsem do stworzenia Telefonu Zaufania i Netporadni związanej z tematyką aborcji były wpisy na forach internetowych. Każdego dnia przynajmniej jedna Polka na jednym forum pisze o planowanej lub wykonanej aborcji. Jest to przestrzeń, w której odbywa się handel środkami poronnymi. Kobiety dzielą się doświadczeniami, radami, opisują szczegółowo przebieg aborcji farmakologicznej przeprowadzanej zazwyczaj samotnie w domu, nawet po dwudziestym czy dwudziestym drugim tygodniu ciąży. Wiele z kobiet opisuje swój stan emocjonalny po zobaczeniu martwego dziecka. Aborcja to sytuacja, która wymaga szeptu. Kobiety boją się mówić o swoich wątpliwościach i doświadczeniach. Często znajdują się w potrzasku poczucia winy, mają przekonanie, że zasłużyły na pustkę i ból. Przyjmują je więc jako konsekwencje i znoszą w samotności, co może prowadzić do różnego rodzaju kryzysów.

Zespół „Ja czy Ty?” oferuje bezpieczną przestrzeń rozmowy dla osób, które myślą o aborcji. Jest po to, by towarzyszyć i zmierzać do „zaopiekowania” osób, które się z nimi skontaktują, w zależności od ich potrzeb. Swoje działania kierują do kobiet, mężczyzn, personelu medycznego oraz wszystkich osób, które doświadczają skutków aborcji.

Strona Internetowa: www.netporadnia.pl

Skala problemu

Szacuje się, że rocznie w Polsce aborcji dokonuje od 7-14 tysięcy (według danych organizacji pro-life*) do 200 tysięcy kobiet (jak podają środowiska feministyczne**) i liczba ta wzrasta. W Polsce aborcja na życzenie jest nielegalna.Jednak w dobie Internetu nie ma granic.Wystarczy wpisać w google hasło „aborcja”,natychmiast pojawia się informacja:„Zaszłaś w niechcianą ciążę i potrzebujesz pomocy...?” Po dokonaniu aborcji*** 100% badanych kobiet doświadcza smutku, poczucia straty; 85% kobiet zaskoczyła intensywność trudnych emocji związanych z przebytą aborcją; 81% czuje się skrzywdzone; 81% myśli wciąż o zabitym dziecku; 73% cierpi na depresję; 61% nadużywa alkoholu; 23% podejmuje próby samobójcze.

* Jóźwiak J., Paradysz J., Demograficzny wymiar aborcji, studia demograficzne; ** Raport Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny „ Ustawa antyaborcyjna w Polsce – funkcjonowanie, skutki społeczne, postawy i zachowania 2000; ***wg badań opublikowanych przez dr Speckhardt na Uniwersytecie Minnesota

Wzrasta popularność tzw. wycieczek aborcyjnych do krajów UE, gdzie aborcja jest legalna. Internauci przekazują sobie informacje, na temat klinik aborcyjnych na Słowacji, w Anglia, Niemczech czy Holandii, gdziew dogodnych warunkach z pełną aprobatą środowiska medycznego po dziecku nie zostanie śladu. Wpis z 13 listopada 2015 roku:

"Gdy przyjechaliśmy do miejscowości, gdzie przyjmował psycholog (ok 50 km od Prezlau), byłam zszokowana... Na budynku niemiecka tabliczka dot. psychologa rodzinnego, a pod nią kolejna w polskim jezyku. Pani psycholog, Niemka, mówiła po polsku. W szpitalu również.... wszyscy mówili, bądź starali się mówić po polsku. Anestezjolog, rosjanin, mówił po polsku. Ginekolog polak.Wszystko przygotowane pod Polki, szukające pomocy poza granicami rodzimego kraju, który nie toleruje aborcji. Razem ze mną na oddziale było 7 polek. Z różnych części Polski. Średnia wieku 35-40, ja 27 jako najmłodsza. Kobieta, z którą byłam w pokoju na oddziale mówiła, że ma dwójkę odchowanych dzieci i nie chcą z mężem kolejnego, a ciąża jest wynikiem zwykłej wpadki (...)"


©Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski 2022 O nas Diecezje Kontakt
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności serwisu